Wiosenne plany wyjazdowe… a może ruszyć w Polskę?

Wiosenne plany wyjazdowe… a może ruszyć w Polskę?
Kilka dni temu byłam na Targach Wiatr i Woda w Warszawie. Powiało wiosenną bryzą i ciepłym klimatem pierwszych długich weekendów. Targi były mocno oblegane, rodziny z dziećmi tłoczyły się przy stoiskach z ofertami czarterów barek i jachtów, młodzież przeglądała oferty obozów i kursów żeglarskich. Poważni panowie zakładali na nogi ochraniacze i wchodzili na motorowe jachty, warte setki tysięcy złotych, ciągnąc za sobą zmęczone gwarem żony i żądne wrażeń nastolatki.
Każdy, kto lubi wodę mógł znaleźć coś dla siebie. Zwłaszcza, że otwierają się przed polskimi turystami nowe akweny. Przede wszystkim mam tu na myśli Pętlę Żuławską, która być może, w krótkim czasie stanie się konkurencyjną alternatywą Mazur dla wodniaków. Niezdeptana, jeszcze niezbyt skomercjalizowana, ale od zeszłego roku mocno dofinansowana. Powstają nowe porty i przystanie, więc będzie gdzie cumować. I spróbować eksplorować dziko płynącą Wisłę, spokojniejszy Nogat lub zapędzić się nawet na Zalew Wiślany. Inną ciekawą propozycją jest Pętla Wielkopolska z Notecią i Wartą. Sezon żeglarski tradycyjnie rozpoczyna się w maju, a w tym roku podczas naprawdę długiego weekendu majowego będzie można się rozkoszować aż 8 dni! Nowoczesne jachty i barki są teraz wyposażone w większości w ogrzewanie, więc nie ma, co obawiać się kiepskiej pogody.
Alternatywą dla osób wiodących bardziej ziemskie życie może być wyjazd w najbliżej Ząbek położone góry, czyli Góry Świętokrzyskie. Niecałe 200 km i krajobraz zmienia się zdecydowanie na bardziej pofałdowany. Trasy i szlaki w górach są tak łagodne, że dla większości osób nie powinny być kłopotliwe w pokonaniu a pozwolą odetchnąć od codziennego zgiełku dużego miasta. Owiane legendą Gołoborza na szczycie Łysicy na pewno zainteresują młodsze pokolenie i zasieją ziarno niepewności. Istniały te czarownice czy nie? Święta Katarzyna, Święty Krzyż miejsca gdzie można znaleźć wygodny i nie drogi nocleg w pensjonatach, hotelikach i na kwaterach. W drodze powrotnej zachęcam do odwiedzenia ruin Zamku w Chęcinach i obowiązkowo najpiękniejszej z jaskiń w Polsce – Jaskini Raj.
Nie zapominajmy, że jeszcze wcześniej przed nami Święta Wielkanocne, które nie wszyscy mają chęć spędzić w gronie rodziny. Coraz więcej ośrodków w Polsce proponuje atrakcyjne pakiety wielkanocne. Początek kwietnia nie musi jeszcze rozpieszczać zbyt intensywnym słońcem, ale na minusie już nie powinno być, więc tym przyjemniej będzie spędzić te kilka dni oddychając świeżym górskim powietrzem lub tym jodowanym nad morzem. Pobyt rozpoczyna się w Wielki Piątek kolacją, w Wielką Sobotę od rana tradycyjna propozycja malowania pisanek, co najbardziej powinno ucieszyć najmłodszych, ale może i my dorośli moglibyśmy sobie przypomnieć jak nasze babcie malowały jajka. Propozycje na Święcenia są różnorodne, zależnie od miejsca. Może to być np. przejazd bryczką do kościoła niedaleko schroniska Trzy korony w Pieninach, może być prawdziwa góralska dorożka, która dowiezie nas do zabytkowego kościółka przy Muzeum Orkana w Rabce Zdroju.

Całkiem inny wymiar może mieć też święcenie pokarmów w Kaplicy znajdującej się 200 metrów pod ziemią w Bochni lub „rejs z koszyczkiem” czyli przepłynięcie statkiem do kościoła w Mikołajkach. Możliwości jest mnóstwo, wystarczy tylko poszukać. W Niedzielę Wielkanocną można miło po uroczystym śniadaniu spędzić czas przy ognisku, na saunie lub w chacie góralskiej. W ofertach nie brakuje też obowiązkowego punktu, jakim jest poszukiwanie zajączka przez najmłodszych. Ukryte w krzaczkach lub zawieszone na gałęzi małe upominki rozjaśnią twarze naszych pociech. Poniedziałek w każdym regionie jest tak samo Lany i nie można przed nim uciekać, bo święta będą niepełne.
Najważniejsze aby na kilka dni wypoczynku, które uda nam się wyrwać z zapełnionego grafiku dnia codziennego wybrać miejsce gdzie będziemy się czuć dobrze i odpoczniemy.
Magdalena Banasik


