Dolcan Ząbki: Kolejny wyjazd bez zwycięstwa

W 12. kolejce I ligi, Dolcan Ząbki przegrał na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 2:1. Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył z rzutu karnego Bartosz Osoliński. W dalszym ciągu jedynym ligowym triumfem na obcym boisku pozostaje pierwszy mecz sezonu ze Stomilem Olsztyn.
Przed sobotnim meczem nastroje w ząbkowskiej drużynie były świetne. Zwycięstwo nad Polonią Bytom 4:1 znacznie poprawiło morale podopiecznych Roberta Podolińskiego, ponieważ przerwali niechlubną serię pięciu meczów bez wygranej. W dodatku nikt w kadrze nie narzeka na kontuzje ani nie musi pauzować za kartki. Jeśli chodzi o zespół Sandecji, to byli oni zdeterminowani, by przed własną publicznością zmazać plamę, jaką dali w ubiegłym tygodniu, przegrywając na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn aż 0:4. Z nowym trenerem – Januszem Świeradem – wiązano ogromne nadzieje po odejściu Jarosława Araszkiewicza i okazało się, że na “efekt miotły” należało poczekać właśnie do meczu z Dolcanem.
W pierwszej połowie niewiele się działo, jeśli nie liczyć sytuacji z 6. minuty, kiedy Grzegorz Piesio źle zabierając się z piłką w stronę bramki Sandecji zmarnował świetną okazję na zdobycie bramki. Głównie jednak decydowano się na strzały z dystansu, przez co kibice zgromadzeni na stadionie w Nowym Sączu nie oglądali ciekawego widowiska. Tempo gry zostało “podkręcone” dopiero po zmianie stron. W 68. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Arkadiusz Aleksander zagrał na prawe skrzydło do Marcina Makucha, ten dośrodkował z pierwszej piłki w pole karne. Tam najlepiej znalazł się Bartosz Szeliga, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki. Trener Robert Podoliński, zareagował niemal od razu, wprowadzając na plac gry Damiana Jakubika i Rafała Wiśniowskiego w miejsce Roberta Chwastka i Dariusza Zjawińskiego. Lekko “odmłodzony” zespół Dolcanu zaczął mocniej atakować i efektem tych starań był rzut karny wywalczony na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. “Jedenastkę” bezbłędnie wykonał Bartosz Osoliński, dla którego była to piąta bramka w bieżącym sezonie. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. Adrian Świątek płasko dośrodkował w pole karne i pierwszy piłkę uderzył Szeliga, ale ten strzał wybronił Rafał Leszczyński, jednak piłka trafiła później pod nogi Aleksandra, który przy dobitce nie dał szans młodemu golkiperowi Dolcanu. W końcówce nasz bramkarz otrzymał najpierw żółtą, a później czerwoną kartkę za dyskusje z arbitrem. Jego zachowanie zostało potępione przez Roberta Podolińskiego podczas konferencji prasowej. – Rafał zrobił straszną głupotę. Będziemy chyba musieli zajrzeć do jego skarbonki, po tym nieodpowiedzialnym zachowaniu. Fakt, że może miał rację i w tej sytuacji był spalony to go nie usprawiedliwia. Takimi dyskusjami z sędzią nic się nie osiągnie. – ocenił szkoleniowiec Dolcanu. W następnym spotkaniu (przeciwko GKS Tychy – przyp. aut.) w bramce zastąpi go najprawdopodobniej Maciej Humerski, który w bieżącym sezonie nie rozegrał ani jednego meczu.
Kolejnym ligowym przeciwnikiem Dolcanu będzie wspomniany wcześniej zespół GKS Tychy. Spotkanie odbędzie się w Ząbkach w niedzielę o godzinie 12:15. Już teraz serdecznie Państwa zapraszamy do wspierania piłkarzy reprezentujących nasze miasto na arenie krajowej!
13 października 2012, 17:00 – Nowy Sącz (Stadion im. Ojca Władysława Augustynka)
Sandecja Nowy Sącz 2-1 Dolcan Ząbki
Bartosz Szeliga 68, Arkadiusz Aleksander 90 – Bartosz Osoliński 88 (k)
Sandecja: 80. Marcin Cabaj – 17. Marcin Makuch, 6. Mateusz Kowalski, 18. Peter Petrán, 2. Marcin Kowalski – 24. Mateusz Młynarczyk (59, 11. Bartosz Szeliga), 14. Yuriy Zinyak, 37. Wojciech Mróz, 25. Filip Burkhardt (80, 7. Piotr Mroziński), 15. Sebastian Szczepański (71, 16. Adrian Świątek) – 21. Arkadiusz Aleksander.
Dolcan: 1. Rafał Leszczyński – 17. Daniel Dybiec, 6. Piotr Klepczarek, 19. Rafał Grzelak – 24. Damian Świerblewski, 23. Szymon Matuszek, 20. Bartosz Osoliński, 13. Grzegorz Piesio, 7. Dariusz Zjawiński (73, 4. Rafał Wiśniowski), 10. Robert Chwastek (70, 14. Damian Jakubik) – 11. Maciej Tataj (55, 27. Mateusz Piątkowski).
żółte kartki: Młynarczyk, Zinyak – Piesio, Dybiec, Leszczyński.
czerwona kartka: Rafał Leszczyński (90. minuta, Dolcan, za drugą żółtą).
sędziował: Sebastian Tarnowski (Wrocław).
widzów: 1500.
Przygotował: Adam Guzowski


