Main Menu

Ząbkowskie pięciolatki zwiedziły urząd

Facebooktwitterlinkedin

Wraz z rokiem szkolnym rozpoczął się sezon na zwiedzanie urzędu przez najmłodszych ząbkowiaków. We wtorek 2 października zawitała do nas grupa 26-ciu pięciolatków z klasy 0e Szkoły Podstawowej nr 2 w Ząbkach wraz ze swoją wychowawczynią Alicją Kadłubowską i dwoma mamami do pomocy – Basią i Agnieszką.

Po urzędzie wycieczkę oprowadzała Sekretarz Miasta – Patrycja Żołnierzak, która wykazała duże wyczucie do gustów maluchów i pokazała im to co w urzędzie dla nich najfajniejsze. Tu zdradzimy, że sekretarz jest mamą trzyletniego Szymka, stąd pewnie to wyczucie.

Dzieci odwiedziły Urząd Stanu Cywilnego, gdzie pani Joanna Konieczna Kierownik USC opowiedziała im o rejestracji narodzin oraz o zawieraniu ślubów. Miało to miejsce na Sali Konferencyjnej, gdzie nasi goście mogli zasiąść za stołami, jak radni miejscy i wypić „kawkę” , czyli wodę mineralną z filiżanek z których piją radni podczas sesji rady miasta oraz zjeść ciastko, a także trochę porysować. Następnie wycieczka udała się do „księżniczek na wieżę”, czyli do urzędowych finansów, które mieszczą się na górze w łączniku budynku. Tutaj zajęła się dziećmi skarbnik Elżbieta Żmijewska. Dzieciaki dostały kartki i mogły pieczętować do woli, wszystkimi pieczątkami jakie panie im udostępniły. Miały także okazję zobaczyć jak działa kalkulator na którym liczone są wydatki i dochody gminne, co umożliwiła im Katarzyna Balcerzak – Jałtuszewska Kierownik Referatu Budżetowo – Finansowego. Później wycieczka udała się do najważniejszego w urzędzie – gabinetu burmistrza. Tam przyjął dzieci sam Burmistrz Ząbek Robert Perkowski, który pokazał im swój gabinet. Opowiedział także o tym, skąd wzięły się w nim różne statuetki i dyplomy. Następnie rozdał dzieciom widokówki miasta Ząbki, ze specjalnie dla każdego z nich napisaną dedykacją. Po czym zaprezentował im działanie niszczarki. Wszystkie dzieci chciały oczywiście coś osobiście zniszczyć, więc ustawiła się do burmistrza kolejka ze specjalnymi kartkami które można było zniszczyć. Potem tylko wspólne zdjęcie i w drogę.

Zabawa była przednia, ale to co po niej zostało w gabinecie – nie do opisania. Wychodząc od burmistrza dzieciaki zajrzały do serca urzędu, czyli do serwerowni. Tam Bogdan Kowalczyk, urzędowy informatyk, pokazał dzieciom ogromną szafę z półkami na których znajdują się serwery z mnóstwem migających lampek. To było coś ! Potem dzieciaki przeszły do Biura Promocji, gdzie Joanna Wysocka poczęstowała je lizakami. Czyli i tu było fajnie. Na koniec wycieczka udała się do Straży Miejskiej. I ta wizyta chyba przebiła wszystko co dzieci widziały w urzędzie do tej pory. Strażnik Adam Witek zabrał całą wycieczkę do radiowozu i uruchomił koguty. Zachwycone dzieciaki, wszystkie chciały koniecznie wsiąść do samochodu, a część z nich podjęła wówczas życiową decyzję o chęci zostania w przyszłości strażnikiem miejskim. Na koniec jeszcze tylko pamiątkowe zdjęcie ze strażnikami Adamem Witkiem oraz Przemysławem Banasikiem a także z policjantką Justyną Cieślak.

Podsumowując, miło nam było gościć takich petentów w urzędzie i sądząc po tym co mówiły dzieciaki im również było miło. Mamy nadzieję, że jeszcze nas kiedyś odwiedzą.

Iwona Potęga

Źródło: UM Ząbki
Fot. UM Ząbki

Facebooktwitterlinkedin



« (Poprzednia wiadomość)