Main Menu

Płoną trawy – coraz bliżej naszych domów

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Pożar przy Skrajnej

Gajowa, Skrajna, Jana Pawła, Herberta, ponownie Jana Pawła, znów Skrajna to miejsca gdzie w ostatnich dniach OSP Ząbki gasiła pożary traw. Głupota, nieuwaga czy celowe podpalenia?

Największe pożary, biorąc pod uwagę powierzchnię i siłę ognia, wybuchają w okolicy ulicy Skrajnej. Tu palą się trawy, krzewy i altanki. To pechowe miejsce. Nie tylko pożary są najsilniejsze, ale wybuchają co roku, i to kilkukrotnie. W tym roku paliło się tam już dwa razy. Ostatnio 19 kwietnia.

Ochotnicza Straż Pożarna z Ząbek od początku roku już trzynaście razy (do 21 kwietnia) brała udział w gaszeniu płonących traw, zarośli, nieużytków i lasów. Dwudziesty marca był tragiczny. W pogorzelisku znaleziono spalone ciało kobiety.

Pożar przy Skrajnej

Pożar przy Skrajnej

Marzec, kwiecień i początek maja to najgorsze miesiące. Robi się ciepło. Na polach i nieużytkach jest mnóstwo wyschniętych po zimie pozostałości. Wszystko jest bardzo suche. Wystarczy niedopałek, stłuczona butelka lub… celowe działanie. Ciągle są ludzie, którzy uważają, że wypalenie starej, suchej trawy jest sposobem na lepszy rozwój nowych roślin.

To mit, wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

Wypalanie traw to głupota i śmiertelne zagrożenie. Pożar potrafi rozprzestrzeniać się z szybkością 60 kilometrów na godzinę. W ogniu giną zwierzęta, ptaki, owady, a czasem ludzie. Za ponad 94 procent przyczyn ich powstania odpowiedzialny jest człowiek.

70 procent pożarów pól i łąk jest wynikiem celowego podpalenia. Niestety, mimo apeli statystyki wciąż zatrważają. W tym roku w całej Polsce strażacy musieli gasić płomienie ponad 36 tys. razy – najczęściej na terenie woj. mazowieckiego, śląskiego i lubelskiego. Zginęły już trzy osoby, a 64 zostało rannych.

W marcu i kwietniu liczba podpaleń osiąga apogeum. Na Mazowszu rekordy biją region warszawski i radomski. Najgorzej jest w powiatach wołomińskim i piaseczyńskim oraz w stolicy. Najwięcej pożarów w ubiegłym roku było w naszym powiecie, powiecie wołomińskim – 742. To niechlubne osiągnięcie.

Po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. Rozprzestrzenianie ognia wspomaga wiatr. Osoby, które decydują się na wypalanie traw, przekonane są, że w pełni kontrolują sytuację i w razie potrzeby, w porę zareagują. Niestety mylą się. Czasami kończy się to tragedią. W przypadku gwałtownej zmiany kierunku ognia, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

Pożar przy Skrajnej

Pożar przy Skrajnej

Podpalaczy nie odstraszają dotkliwe kary. Sprawcom grozi grzywna do 5 tys. zł, a w przypadku spowodowania pożaru stanowiącego zagrożenie dla życia, zdrowia czy mienia, od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Zakaz wypalania traw jest również jednym z unijnych wymogów dobrej kultury rolnej. Rolnikowi, który nie przestrzega zakazu, grozi zmniejszenie wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich, a nawet ich utrata.

Zapamiętajmy! Wypalanie nie daje nikomu żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie – przynosi wyłącznie szkody i straty. Powiedzmy stop wypalaniu traw.

Od końca marca na Mazowszu trwa kampania społeczna „NIE! dla wypalania traw na Mazowszu”. Jest prowadzona każdej wiosny od 2013 roku w ramach rządowego programu „Razem bezpieczniej”. Kampanię koordynuje wojewoda mazowiecki, uczestniczą w niej: Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej, Mazowieckie Kuratorium Oświaty, Komenda Wojewódzka Policji, Komenda Stołeczna Policji, Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz Straż Ochrony Kolei.

Kampania ma charakter edukacyjny i prewencyjny. W ramach działań w szkołach na terenie gmin, w których pożarów traw w ostatnim roku było najwięcej, odbywają się lekcje prowadzone przez strażaków, policjantów oraz funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego prowadzi szkolenia dla rolników, którzy podczas warsztatów zapoznają się z informacjami na temat skutków wypalania traw i sankcjami, jakie za to grożą.

Przyłączamy się do kampanii „NIE! dla wypalania traw na Mazowszu”. Portal zabki24.pl będzie się bacznie przyglądał, jak te działania są prowadzone w naszym mieście. Nie możemy bezczynnie siedzieć, gdy wiosenne pożary traw co rok są bliżej naszych domów.

fot. PSP

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin


« (Poprzednia wiadomość)