Main Menu

„Malowanie trawy” czyli cud na… Piłsudskiego!

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Wkrótce 95. rocznica „cudu na Wisłą”. Jak co roku oddamy hołd bohaterom poległym za wolność Ojczyzny. I jak co roku „cud na… Piłsudskiego”. Sprzątanie „kawałka” ulicy, którym przejdą oficjele. Za towarzysza Gierka, „malowano trawę na zielono” przed gospodarskimi wizytami. U przyjaciół Moskali, na przyjazd Putina, wszystko „pięknieje”. Mamy dobre „wzorce”. Dobrą linię ma nasza „wadza”. Światową!

Zgodnie z wieloletnią „świecką tradycją” tuż przed rocznicowymi uroczystościami sprzątana jest ulica Piłsudskiego. Nie, nie cała. Tylko na odcinku od kościoła do cmentarza parafialnego. Co prawda, przypomina to sprzątanie tylko salonu przed przybyciem gości i pilnowaniem, by, nie daj Bóg, nie chcieli skorzystać z łazienki. No cóż, lepsze kilkaset metrów (a może więcej?) czystej ulicy niż nic. W „normalnym trybie” sprzątania doprosić się nie można, więc chociaż taka korzyść z okazji rocznicy.

W tym roku „wadza” przeszła samą siebie. Sprzątanie ulicy, po której rokrocznie przemaszerowują oficjale z powiatu, a czasem nawet jakiś poseł czy senator, wykonywano nocą, z wczoraj na dziś (11/12 sierpnia). Hałas niósł się daleko. A że upał, okna pootwierane, spać się nie dało.

Maszyna sprzątająca czyściła ulicę Piłsudskiego, strasznie przy tym hałasując. Był wtorek, „grubo” po godzinie 23. Prace skończyły się dopiero w środę po północy.

Jak sąsiad niedawno zbyt głośno puścił muzykę, nie jakieś tam łubu dubu, ale pasyjną, to o 22:10 pojawiła się policja i ukarała go mandatem… za zakłócanie ciszy nocnej. A jak w środku nocy, na kilka przecznic, „wył” samochód z napisem Urząd Miasta Ząbki, pies z kulawą nogą się nie pofatygował. „Wadza” może więcej. “Są równi i równiejsi”. Sprawdziła się słynna teza z “Folwarku zwierzęcego” Georga Orwella. Urząd Miasta Ząbki ciszę nocną może zakłócać bezkarnie.

Ciekawe, który urzędnik podjął decyzję, by uciążliwe i bardzo głośne prace, wykonywać w środku nocy. Pewnie taki, co jak Pan Burmistrz, mieszka „po drugiej stronie torów” i spał spokojnie.

Ulica Piłsudskiego jest ulicą powiatową, lecz sprząta ją miasto Ząbki. Jest to wynik porozumienia podpisanego przez miasto i powiat. Zwykle trudno się „doprosić”, aby ulice naszego miasta były sprzątane systematycznie. W tym przypadku musimy „pogratulować” Urzędowi Miasta Ząbki – ulica Piłsudskiego zawsze jest sprzątana „systematycznie”! Tuż przed obchodami kolejnej rocznicy “cudu nad Wisłą”! Przynajmniej mamy kawałek czystej ulicy i nie musimy przynaglać urzędników.

Tylko, na litość boską, dlaczego trzeba to robić w środku nocy?!

MP

PS. Przepraszam, że tak późno wysyłam ten list do redakcji, ale trzeba było odespać nocne hałasy. Załączam kilka niewprawnych fotek.

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin