Main Menu

Rekiny z medalami!

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

W sobotę Rekiny z SameJudo wystartowały w mocno obsadzonym zawodach “Ikizama Cup”. I mimo, iż wystąpili w okrojonym składzie, przywieźli 10 medali.

Ośmiu zawodników i jedna zawodniczka – zawodnicy z SameJudo zdobyli 3 złote medale, 5 srebrnych i 2 brązowe. Ogromne brawa!

W pierwszej części turnieju rywalizowały dzieci urodzone w latach 2009-10. Bartek Dobrowolski po zwycięstwie w 4 pojedynka znalazł się w finale, w którym po minimalnym błędzie ukończył rywalizację na drugiej pozycji. Julek Brzozowski po 3 wygranych walkach również uległ w finale. Tego dnia doskonale prezentował się Antek Sikorskich w najcięższej kategorii wagowej, który wszystkie swoje pojedynki wygrywał pewnie i mocno 🙂 W tej godzinowej części turnieju startowali również młodzicy w tym nasz rodzynek-Kajetan Lipiński. Kajtek po wygraniu 4 walk uległ dopiero w finale i zdobył srebrny medal. Dobre zawody w wykonaniu najstarszego Rekina, biorąc pod uwagę jeszcze aktualny stan zdrowotny- wracamy do gry 🙂

Druga tura zawodów rozpoczęła się tuż po godzinie 13stej, w niej rywalizowały dzieci urodzone w latach 2007-2008. Kacper Pydzik rywalizujący w kategorii do 28 kg uległ w pierwszej walce po decyzji sędziów z późniejszym zwycięzcą tej kategorii, jednak później w walkach repasażowych spisał się dobrze, wygrywając 3 kolejne walki i sięgnął po brązowy medal. Maks Pieńkosz po 3 wygranych walkach i 1 porażce również uplasował się się na 3 pozycji w kategorii do 39kg. Jedyna nasza zawodniczka Lila Lipińska po wyjściu grupy z 1 miejsca ,wygranym półfinale uległa w finale i sięgnęła po kolejny medal tym razem srebrny.

W tym roczniku Bartek Dobrowolski wystartował ze starszymi kolegami i.. zdeklasował całą kategorię w pięknym stylu. Wygrał również z rywalem, z którym uległ w “swoim” roczniku.

Warto zauważyć, że Kacper i Maks to “Młodszy rocznik” w tej kategorii. Brawo!

W ostatniej części rywalizacji do boju wkroczyły dzieci urodzone w latach 2005-2006. Tutaj mieliśmy dwóch reprezentantów. Franek Lipiński wygrał pewnie 3 kolejne walki i uległ w finale. Szkoda tej walki, ponieważ Franciszek ją pewnie prowadził. Kolejne srebro trafia na konto Frania 🙂

Ostatnim tego dnia Rekinem, startującym na Ikizama Cup był Mateusz Waćko. Mati pewnie wygrywał walkę za walką. Po 4 zwycięstwach trafił do finału, w którym po trudnej i męczącej dogrywce okazał się lepszy od starszego kolegi, rzucając na wazari.

Zaglądając w statystyki, w turnieju udział wzieło 415 zawodników z 35 klubów. Warto zauważyć najwyższą efektywność wygranych walk naszych zawodników aż 35 wygranych walk!

Gratulacje dla zawodników, trenerów oraz rodziców dzieci.

(Tekst i zdjęcia: Łukasz Wójcik)

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin