Main Menu

Zwycięzcy z UKS “SameJudo”

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin

Kwiecień był bardzo pracowity dla zawodników i zawodniczek trenujących w UKS”SameJudo”. Młodzi adepci sztuki walki brali udział aż w trzech wyjazdach zagranicznych, z których przywieźli dużo medali.

W kwietniu, dzieci trenujące w UKS”SameJudo”miały możliwość sprawdzenia się w międzynarodowych turniejach na Litwie, w Czechach oraz na Węgrzech! W “piątek trzynastego” osiemnastu zawodników wzięło udział międzynarodowym turnieju w litewskim Alytusie. W turnieju brało udział blisko 400 zawodników z Litwy, Łotwy, Białorusi, Rosji. Zawodnicy z krajów nadbałtyckich prezentują bardzo wysoki poziom sportowy przez co zawody były bardzo mocne! W najbardziej obsadzonych kategoriach rywalizowało ponad 30 zawodników. Nasi zawodnicy spisali się bardzo dobrze, zdobywając 4 złote, 4 srebrne, 3 brązowe medale oraz 4 miejsca punktowane. Czwórka śmiałków znalazła się poza punktowaną “siódemką”.

Na szczególne wyróżnienie zasługują zwycięzcy swoich kategorii: Bartek Dobrowolski, Antek Sikorski, Anton Khachatryan oraz Mateusz Waćko. Wszyscy popisali się znakomitą dyspozycją! Bartuś zdeklasował największą kategorię wagową, podpisując się pięknymi ipponami. Mateusz oraz Antek podobnie- trudne kategorie.. i udało się! Chłopcy wyleli litry potu na zajęciach i jak się okazuje WARTO!

Po bardzo dobrym występie na Litwie, przyszedł czas na sprawdzian w Ceskiej Lipie. Tym razem, pojechały również dzieci, które nie osiągały jeszcze większych międzynarodowych sukcesów. Poniżej relacja na wesoło z owocnego w 24 medale wyjazdu! Warto zwrócić uwagę, że Klub SameJudo zajął pierwszy miejsce w klasyfikacji drużynowej!

” Odwyk od Lentilków nie może trwać zbyt długo. W Polsce ponoć można kupić, ale co czeskie to czeskie. Jeśli do tego dołożymy 2 dni wolnego od szkoły, to bez problemu znaleźliśmy 45 ochotników gotowych na spędzenie kolejnych 10 godzin w trasie. Tym razem celem była Ceska Lipa. Miejsce legendarne. Rozpoznanie bojem zrobione w ubiegłym roku przez garstkę ochotników mówiło o hotelu jak Hogwart. No ciężko było to sobie wyobrazić, ale jednak. Miejscówka pelna tajnych przejść i korytarzy, winda jadąca tak wolno, że chyba słonie ją wciągają, obsługa niemówiąca w żadnym języku obcym, łazienki z innego wymiaru opisują ten obiekt najlepiej. Takie okoliczności budzą wyobraźnię i może po to, żeby utrzymać ją na wodzy, wszyscy spali jak zabici. A na zabicie rankiem czekało około 420 chętnych stłoczonych na malusiej sali, w której tlen zapewniały wentylatory wydające szum silników odrzutowych. Sędziowie robili , co mogli, żeby Czesi nas pokonali. Przekonaliśmy się, że punktuje upadek na brzuch, reguły Czeskiego Związku Judo obowiązują tylko Polaków, a walka może mieć wpisany wynik bez wywołania zawodników na matę. Cóż, na zawodach zagranicznych swą wartość trzeba pokazać w sposób niepodlegający negocjacjom. Chyba nam się udało. Choć sędziowie robili, co mogli, żebyśmy z maty schodzili pokonani, wyszliśmy z hali z 7 złotymi, 7 srebrnymi i 10 brązowymi medalami. Dzięki temu nie ma lipy w Ceskiej Lipie i PUCHAR JEST NASZ!!! Taniec radości w wykonaniu 45 rekinów i 2 trenerów przejdzie do historii turnieju. Chyba jeszcze nigdy tak wielka fala radości nie zatrzęsła posadami tej maleńkiej salki. Jutro przed nami camp, pot i łzy. Ale czego się nie robi, żeby podążać łagodną drogą. W końcu nie ma końca w uczeniu się judo.”

Na długi majówkowy weekend trener Łukasz Wójcik zabrał do Budapesztu trójkę śmiałków by sprawdzili się w jednym z największych turniejów judo dzieci i młodzieży na świecie. W zawodach wzięło udział ponad 1600 zawodników z ponad 200 klubów z 25 krajów! Mateusz Waćko rywalizujący w kategorii do 49 kilogramów mimo odczuwalnego urazu stawu łokciowego oraz zmiany kategorii wagowej na wyższą wygrał aż 5 pojedynków z trudnymi rywalami min. z Azerbejdżanu! Po 6 walkach zakończył zmagania na trzeciej pozycji i jest to bez wątpienia jeden z największych wyników “Matiego”. Drugiego dnia na medal i to dosłownie spisał się Maksymilian Pieńkosz, który po 3 wygranych i jednej przegranej walce uplasował się na trzeciej pozycji. Tego dnia mały błąd  Bartka Dobrowolskiego doprowadził do jego pożegnania się z zawodami. Cała trójka została na międzynarodowym campie treningowym gdzie mogła rywalizować ze światową czołówką! Czekamy na wyniki tej ciężkiej pracy! Podczas pobytu na Węgrzech dwójka starszych zawodników UKS”SameJudo” rywalizowała w Warszawskiej Olimpiadzie Młodzieży. Kajetan Lipiński startujący do 55kg z bilansem 3 wygranych i jednej przegranej walki uplasował się na trzecim miejscu. Paulinka Mendel startująca w wyższej kategorię wagowe zajęła 2 miejsce.

Gratulujemy!

Facebooktwittergoogle_pluslinkedin